latarnia

Latarnie na polskim wybrzeżu Świnoujście, Kikut, Niechorze, Kołobrzeg, Gąski, Darłowo, Jarosławiec, Ustka, Czołpino, Stilo, Rozewie, Jastarnia, Hel, Gdańsk, Krynica Morska - co łączy wszystkie te miejscowości? Wszystkie położone są nad polskim morzem, każda z tych miejscowości posiada swoją latarnię. Niektóre świeca, niektóre tylko wysyłają radiowy sygnał. Wszystkie jednak na swój sposób fascynujące, każda inna, każda zajmująca jeśli mowa o architekturze i bogatej historii. Nadmorskie miejscowości mają to do siebie, że są stosunkowo bogate. Przemysł turystyczny kwitnie tam bowiem w najlepsze. To ciekawe, bo sam w sobie Bałtyk jest przecież najbrudniejszym morzem w całej Europie i nikt poza Polakami nie lubi się w tym brudnym bajorze kąpać. Do tego woda jest bardzo zimna, jeśli porównamy ją chociażby z wodą Morza Egejskiego, czy Śródziemnego. Nie mniej faktem jest, że w sezonie letnim masa turystów zalewa kąpieliska nadbałtyckie staja się przez to bogatymi. Ma to jedną, wielką zaletę, to właśnie tam (ze względu na to, że się te gminy nastawiają na turystykę) najwięcej się inwestuje w infrastrukturę. Są tam całkiem przyzwoite ścieżki rowerowe i trasy turystyczne. Wszystkie są doskonale oznaczone. Pogubić się nie można,a dzięki nim da się bez większych problemów przemierzyć całe wybrzeże bałtyckie. Daje to wiele możliwości. Można bowiem śmiało się wypuścić w niezwykle ciekawa i pełna przygód wyprawę rowerową. Dzięki dwuśladom będziemy mogli dokładnie poznać każdą miejscowość znajdującą się na naszym brzegu. W ten sposób można - poczynając od Świnoujścia i Wyspy Wolin, a kończąc na Krynicy Morskiej - zwiedzić i poznać wszystkie nasze rodzime latarnie, które pomagają w bałtyckiej żegludze do dziś dzień. Trzeba w tym miejscu wiedzieć, że nie wszystkie są udostępnione do zwiedzania. Większość daje nam możliwość wspięcia się na ich szczyt o obejrzenia pięknych widoków. Nie mniej są i takie, które oglądać będziemy mogli jedynie z zewnątrz. Same wakacje nad polskim morzem nie są aż tak fascynujące. Nie ma zbyt wielu miejscowości, które prócz kąpielisk miały inne atrakcje. Hotele i schroniska najczęściej nie są tak dobre, jakbyśmy chcieli. Jedno jest pewne - w stosunku do jakości obsługi hotelowej ceny są zbyt wysokie. A i same "dodatki" w postaci SPA i tego typu atrakcji są dość prymitywne. Za przykład może nam tu posłużyć ośrodek w Pobierowie i nazwie Bagińscy SPA. To dość mizerny hotelik, z nieładnymi i kiepsko urządzonymi pokojami. A i sam personel w SPA to przypadkowi ludzie, którzy o masażu wiedzą mniej niż sami turyści. Sam pomysł, by przemierzyć na rowerze polski brzeg Bałtyku jest całkiem niezły. Jeśli wszak będziemy wypoczywać tylko w jednym miejscu, to szybko się zaczniemy nudzić. A sama podroż da nam wiele rozmaitych wrażeń, co chwilę w innym miejscu. A same latarnie? To perełki architektoniczne. Prawdziwe cuda, które podobają się nie tylko nam, ale i wszystkim turystom świata. Nasze latarnie chętnie zwiedzają Szwedzi, Niemcy, Rosjanie, Finowie i ...
Katalog podstron