reaktor

Czernobyl Kiedy w pierwszych latach XX wieku odkryto, że w wyniku rozszczepienia jądra atomu powstają ogromne ilości energii cieplnej, zrozumiano że przemienić ją można w energię elektryczną. Możliwość ta stała się całkiem realna, gdy w zakładach Majak zaczął pracować reaktor. W 1949 roku Kurczatow zabiegał u Stalina o zgodę na zbudowanie w bezimiennym mieście, w okolicach Moskwy, eksperymentalnej elektrowni atomowej. Zdecydowano się na model reaktora chłodzonego wodą. Projekt zyskał aprobatę władz. Eksperymentalna elektrownia została wzniesiona, jako pierwsza na świecie 27 czerwca 1954 roku. Dyskusja na temat elektrowni koncentrowała się głównie na kosztach przedsięwzięcia, nie mówiono zaś o bezpieczeństwie. Chemiczne odpady promieniotwórcze, przechowywane były w odległości półtora kilometra od hal, w betonowych zbiornikach wyłożonych nierdzewna stalą. Kurczatow zmarł w przekonaniu, że większość prac została wykonana. Związek Radziecki nie tylko produkował już broń, lecz również rozwijał energetykę atomową. Spadkobiercą atomowego imperium został Anatolij Aleksandrow, dążył on do wybudowania reaktora niebotycznych rozmiarów, który zaspokoiłby potrzeby milionów ludzi. W końcu lat sześćdziesiątych okazało się, że zapotrzebowanie na energie nie zostanie pokryte bez zwiększenia produkcji w elektrowniach atomowych. Zamierzano, zatem zbudować elektrownie na Ukrainie. Na południu od Kijowa, rozciągały się obszary żyznego czarnoziemu, które dostarczały ziarna dla całej Rosji. Rozpoczęto, więc budowę gigantycznego reaktora, w samym sercu tego terenu, Czarnobylu. Rdzeń reaktora stanowił zestaw wielkich bloków grafitowych o masie 1850 ton. Rozmieszczono w nim 1661 kanałów ze stopu cyrkonu oraz kasety paliwowe. Kasety ... Skażenie w czernnobylu 28 kwietnia ukazało sie oświadczenie radzieckiej agencji TASS, że doszło do awarii w elektrowni atomowej, w Czarnobylu. Przywódcy radzieccy mieli pełną świadomość następstw nie tylko politycznych, ale także ekologicznych. Generał Pikałow wysłał trzy grupy helikopterów, które pobierały próbki powietrza. Dzięki pomiarom radioaktywności, mógł stworzyć dokładną mapę skażeń. Na jej podstawie poinformował, że emisja substancji promieniotwórczych w powietrzu była sto razy większa, od emisji, jakiej fizycy spodziewali się na ziemi. Rozpoczęto badania, których przedmiotem była ochrona człowieka przed skutkami radiacji. Często przeprowadzano eksperymenty, by sprawdzić działanie jodu przeciwko promieniotwórczym reakcjom. Wydano również dokument, w którym podano normy dotyczące dawek jodu i ewentualnej ewakuacji. Intencją autorów było też zaalarmowanie opinii społecznej o katastrofalnych skutkach wybuchu reaktora. Uważano, że ujemne skutki genetyczne, mogą wystąpić za kilka pokoleń, pokoleń potomków tych, którzy zostali napromieniowani. W maju 1988 roku, dwa lata po awarii reaktora, Ministerstwo Zdrowia ZSRR i Wszechobowiązkowe Naukowe Centrum Medycyny Radiacyjnej, zwołały w Kijowie konferencję, w celu przedyskutowania skutków wybuchu. Romanenko twierdził, że w warunkach czarnobylskich, nie można było uniknąć awarii reaktora. Referaty przedstawione przez radzieckich naukowców miały charakter profesjonalny i zawierały szczegółowe dane na temat napromieniowania ludności w różnych republikach. Skala problemu była gigantyczna. Napromieniowanych zostało 17,5 miliona ludzi, w tym 2,5 miliona dzieci, które nie ukończyły siedmiu lat. Kobiety ciężarne i 350000 dzieci wysłano do sanatoriów i obozów pionierskich. Liczba ofiar wciąż była niedokładna. Podawano, iż 31 osób ...
Katalog podstron