Autostop

Dziś w naszym kraju zdania na temat tej formy podróżowania są bardzo zróżnicowane. Jedni z sentymentem wspominają czas książeczek autostopowicza, których idea upadła niestety w latach 90-tych. Inni znów zarzekają się, że nigdy nie wsiedliby do samochodu z obcą osobą, a już przenigdy nie wzięliby autostopowicza do swojego auta. Przecież tyle zła i niebezpieczeństw teraz na świecie. Media wciąż o tym huczą Ale jednak ten sposób podróżowania jest wciąż popularny, szczególnie wśród młodych, dla których każdy grosz jest cenny. Łapanie stopa to nie tylko sposób na zaoszczędzenie paru złotych na bilecie, ale także pomysł na ciekawe i przede wszystkim tanie wakacje. W internecie znajdziemy wiele blogów młodych szalonych, którzy autostopem zajechali na drugi koniec Europy, a nawet i dalej. Nierzadko były to dziewczyny podróżujące samotnie! Jak to mówią: do odważnych świat należy. Autostop ma również inne zalety prócz swojej taniości. Pozwala na poznanie wielu ciekawych osób, poćwiczenie języka i zrobienie reklamy swojej ojczyźnie.

No tak, autostop, szczególnie ten długodystansowy to nie sielanka. Nie zawsze dopisuje pogoda, a i kierowcy bywają niezbyt przychylni. Stanie w jednym miejscu przez kilka godzin z nadzieją na litość kierowców to nieciekawa perspektywa, lecz niestety dość realna. Cóż, czasem trzeba zacisnąć zęby, uśmiechać się jak najmilej i czekać. W końcu się uda! W związku z tym, że autostopowicz jest uzależniony od innych, nie ma on możliwości zaplanowania w szczegółach swojej trasy. Zdarza się, że na odcinek drogi, który chciałoby się pokonać w jeden dzień, trzeba poświęcić 2 dni, a nawet dłużej! W takiej sytuacji trzeba na przykład zrezygnować z kilku punktów programu. Może się też zdarzyć sytuacja odwrotna. Kierowca podwiezie nas do samego celu podróży, ale również z koniecznością pominięcia kilku ciekawych miejsc. Życie autostopowicza również skutecznie utrudnia zakaz ruchu pieszych na autostradzie oraz zatrzymywania się aut w tym miejscu. Ale jeśli się ma szczęście i nieco bezczelności można ten zakaz na własną odpowiedzialność ominąć.

Jeśli ktoś już zdecyduje się na szalony wyjazd, powinien się do niego odpowiednio przygotować. Trzeba wiedzieć gdzie i którędy chce się jechać. Lecz trzeba mieć świadomość, że prawdopodobnie w trakcie podróży nasze plany ulegną modyfikacji. Musimy też ustalić: Gdzie śpimy? Gdzie jemy? Odpowiedzi na te pytania pomogą nam zaplanować budżet wyprawy. Najtańsza opcja to oczywiście spanie w namiocie i samodzielne gotowanie, a więc przyda się namiot i mała kuchenka na benzynę lub gaz. Obowiązkowo trzeba wziąć ze sobą nieprzemakalną kurtkę, lekki śpiwór i wygodne buty. Przyda się również nakrycie głowy oraz krem z filtrem przeciwsłonecznym. Bardzo praktyczny jest antybakteryjny środek do rąk. Nie zawsze jest możliwość umycia rąk czystą wodą, a w polowych autostopowych warunkach o zatrucia nieciężko, więc jakiś poziom higieny musi zostać zachowany. Jeśli już mowa o zatruciach, należy pamiętać o dobrze zaopatrzonej apteczce. Wszystkie wymienione rzeczy są ważne, ale nie można zapomnieć o najważniejszej: OPTYMIZM I UŚMIECH NA TWARZY. To właśnie wzbudza w kierowcach zaufanie, a nam pozwala zachować spokój w trudnych momentach. No i oczywiście tabliczka i flamaster.


Tagi: turystyka, samochód, podróż
Katalog podstron