Both

Both twierdzi, że na razie liczebność muchołówek nie maleje, ale może się to zmienić, jeżeli ocieplenie będzie postępować, ponieważ ptaki prawdopodobnie nie potrafią już bardziej skrócić okresu między przylotem a łączeniem się w pary: „Wykorzystały już cały margines bezpieczeństwa”. W swojej pracy opublikowanej w Naturę Both i Visser wysuwają hipotezę, że jednym z czynników decydujących o spadku liczebności kilku innych europejskich gatunków ptaków wędrownych w ostatnich latach może być ten sam mechanizm. Jest wiele niepokojących sygnałów, ale dotąd odnotowano niewiele przypadków świadczących, że niedopasowanie spowodowane zmianą klimatu ma istotny wpływ na populację roślin lub zwierząt. Niemniej jednak według Williama Frasera, ekologa z Montana State University, istnieją dowody, że przyczyną wymierania pingwinów Adeli zamieszkujących zachodnie wybrzeże Półwyspu Antarktycznego jest zmiana klimatu.

Pingwinie dylematy w CIĄGU OSTATNICH 30 LAT Fraser zaobserwował zatrważający, bo aż 70procentowy spadek liczebności tych pingwinów, gnieżdżących się na kilku wysepkach w okolicy Palmer Station, jednej z trzech amerykańskich stacji na Antarktydzie. Uważa, że zmiana klimatu wpływa na te ptaki w sposób, którego w ogóle nie brano poprzednio pod uwagę, co potwierdza, że reakcję przyrody ożywionej na globalne ocieplenie bardzo trudno przewidzieć. Na Półwyspie Antarktycznym skutki ocieplenia są znacznie bardziej widoczne niż w jakimkolwiek innym miejscu na Ziemi. Przez ostatnie 50 lat zimowe temperatury w okolicy Palmer Station wzrosły prawie o 6°C. Spowodowało to, wbrew oczekiwaniom, obfitsze opady śniegu. Ponieważ wraz ze wzrostem temperatury zmniejszyła się powierzchnia lodu pokrywającego ocean nieprzepuszczalną powłoką, więcej pary wodnej dostało się do atmosfery, by następnie powrócić w postaci opadów śniegu. Według Frasera najbardziej zagrożone są kolonie lęgowe położone na południowych zboczach skalistych stoków.

Zaobserwował tam największą na terenach położonych wzdłuż Półwyspu Antarktycznego ilość opadów śniegu. Śnieg zalegający na południowych zboczach topnieje wiosną najpóźniej, ponieważ tworzą się tu potężne zaspy i dociera stosunkowo mało ciepła słonecznego (południowe zbocza na półkuli południowej są najsłabiej nasłonecznione, odwrotnie niż na półkuli północnej). Ale pingwiny Adeli są tak „zaprogramowane” wyjaśnił Fraser w wywiadzie udzielonym w Palmer Station że „wszystkie zachodzące wokół nich zjawiska muszą być ze sobą ściśle zsynchronizowane i następować w precyzyjnie określonej kolejności”, a dodatkowe opady śniegu zmieniają tę chronologię. W październiku, wkrótce po przybyciu na wyspy, ptaki szukają gołej ziemi, aby zbudować gniazda z kamieni. Jeśli śnieg nie stopnieje na czas, próbują niekiedy gniazdować na jego powierzchni, ale nie jest to dobre rozwiązanie. Gdy śnieg ostatecznie się roztopi, jaja zostają zalane wodą, wskutek czego zarodki giną.


Tagi: klimat, świat, flora
Katalog podstron