podróż poślubna

Turystyka Ślub to jeden z tych momentów w naszym życiu, który fascynuje i którego nie zapomina się do końca swoich dni. Nawet, jeśli po samym weselu następuje rozwód, to jednak sama ceremonia ma olbrzymi wpływ na naszą pamięć, nie pozwala się wyrzucić ot tak sobie. Oczywiście mówić o samym ślubie ma się na myśli ogrom obowiązków, z którymi należy się zmierzyć. To wiele spraw do załatwienia, wiele wizyt i podpisywanych umów – a to ksiądz, Urząd Stanu Cywilnego, wypożyczalnia sukien, wizażystka, fryzjerka, kwiaciarnia, fotograf, kamerzysta, orkiestra, sala, hotel z pokojami dla gości i dziesiątki innych. Nie mniej nagroda jest wspaniała – życie boku ukochanej osoby i podróż poślubną. Jeśli mowa o samej podroży, to wyróżniamy dwa jej rodzaje. Jedno bowiem wyjeżdżają z myślą tylko o błogim lenistwie. Inni z kolei chcą zwiedzać, zobaczyć wszystko, co warto obejrzeć. Są wszak na świecie takie miejsca, w które z dnia na dzień wyjechać się nie da, a które poznać należy. Bo to miejsca magiczne, które każdemu są w stanie zafundować wiele wrażeń i niezapomnianych emocji.

Nowożeńcy to dobrzy klienci, nie oszczędzają na wyjazdach. To często właśnie młode pary wyjeżdżają do egzotycznych krajów wydaja ta takie wycieczki dość spore sumy pieniędzy. Ci leniwi wybierają tropiki, między innymi piękne plaże na Dominikanie. Tam wiecznie jest ciepło, ale prócz ładnych kąpielisk, fajnych hoteli, palm i raf koralowych niewiele jest do roboty. Ot kąpiel, leżaczek, opalanie i wizyty w restauracjach i plażowych knajpkach. Ci, którzy lubią aktywniej odpoczywać pozostają takie wyprawy jak wycieczka po Chinach, do Tybetu, Japonii, Filipiny, Nowej Zelandii, Australii, na Borneo. Mniej atrakcyjnie przedstawiają się już w naszych oczach wyprawy do Chorwacji, Grecji, Turcji i Egiptu. Te kraje z reguły już znamy i drugi raz nie chcemy w takie miejsca jechać. I bynajmniej nie chodzi o to, że nie warto ich poznać, ale o to, ze dwa razy to zbyt dużo, skoro inne zakątki świata czekają i kusza. Jak chociażby słynne miasta Majów w peruwiańskiej dżungli. Najbardziej intrygują nas kraje, w których trwają konflikty zbrojne. Izrael, Angola, Afganistan, Zatoka Perska. Wizyta w takim miejscu przyprawia o dreszczyk emocji, ale bardzo rzadko decydujemy się na taki wyjazd przez wzgląd na niebezpieczeństwo. Takie wyjazdy oczywiście zależą od upodobań nowożeńców, każdy ma inne marzenia, każdy ma inne oczekiwania i plany. Najlepiej jest wybrać się do zaufanego biura podróży i poradzić się doświadczonych globtroterów, bo każda pora roku na świecie wygląda zupełnie inaczej i w rożnych porach roku mamy do dyspozycji rozmaicie rożne atrakcje. Sama podróż poślubna powinna być planowana wedle naszych marzeń. Tak wszak odbywa się tylko raz w życiu. Nie można o jej później zapomnieć, toteż warto postarać się o szczególne wrażenie. Co warto zobaczyć? Najlepiej to, co nas ciekawiło od zawsze. Jeśli Luwr, to po prostu jedźmy do Paryża i tam cieszmy się swoim życiem. Bądźmy szczęśliwymi, młodymi turystami.


Tagi: emocje, podróż, ludzie
Katalog podstron