Kajaki

Turystyka Dwa wieki suszy około 1100 lat temu miały niewątpliwie wpływ na upadek cywilizacji Majów w Ameryce Środkowej. Współcześnie El Niño i inne anomalie na północnym Pacyfiku co jakiś czas uruchamiają procesy pogodowe wystarczająco silne, by wywołać raptowną suszę, tak jak się to stało w latach trzydziestych w Stanach Zjednoczonych. Fale ciepła, nagłe mrozy czy przedłużające się susze wszystkie te zdarzenia z przeszłości łączy jedno. W każdym przypadku stopniowa zmiana temperatury lub innych warunków fizycznych powodowała, że istotne czynniki klimatyczne osiągały próg krytyczny. Po przekroczeniu progu, klimat przechodził do nowego, innego stanu równowagi, w którym zwykle utrzymywał się dłuższy czas. PRZEKROCZENIE PROGU klimatycznego jest podobne do wywrotki kajaka. Gdy siedzi się w kajaku na jeziorze i przechyla go stopniowo na bok, ryzykuje się, że w pewnej chwili łódka straci równowagę i przewróci się dnem do góry.

Bezpiecznie można ją przechylić tylko do progu krytycznego. Gdy się go przekroczy, kajak się przewróci. Podobne przekraczanie progu w przeszłości powodowało najbardziej ekstremalne zmiany klimatu i powinno dziś budzić szczególne zainteresowanie pod kątem możliwych przyszłych zmian. Na przykład wyjaśnienia przyczyny okresów chłodu, zapisanych w grenlandzkich rdzeniach lodowych, naukowcy szukają w zmianie prądów morskich północnego Atlantyku dominujących czynników w kształtowaniu długookresowych zmian pogodowych w tym regionie. Słone wody Atlantyku ogrzewane przez słońce na południu i transportowane na północ zapewniają dzisiaj wschodniej części Ameryki Północnej i Europie korzystne warunki termiczne. Podczas zimy na dalekiej północy słona woda z południa ochładza się i wskutek wzrostu gęstości zaczyna opadać na wschód i na zachód od Grenlandii. Następnie przy dnie morskim rozpoczyna podróż powrotną na południe. Gdy ochłodzone wody „toną", ich miejsce zajmują ciepłe prądy z południa.

Cyrkulacja oceaniczna zwana jest pasem transmisyjnym, który ogrzewa północ i ochładza południe. Rdzenie lodowe są dowodem, że nagłe spadki temperatury występowały, kiedy północny Atlantyk stawał się mniej słony, być może w wyniku zasilania go przez słodkie wody jezior utworzonych na przedpolu lądolodu. Gdy wody przełamywały lodowe zapory, zaczynały wlewać się do oceanu. Naukowcy takie „powodzie” uznają za pierwszą fazę przekraczania progu krytycznego. Wiedzą bowiem, że wysłodzenie wód północnego Atlantyku może spowolnić lub nawet zatrzymać pas transmisyjny, a w konsekwencji zmienić klimat. Rozcieńczone wody płynących z południa prądów oceanicznych stają się mniej słone i gęste, zamieniając się w lód morski, zanim zdążą opaść na dno. Gdy proces opadania wód zostaje przerwany, a pas transmisyjny się zatrzymuje, wody pochodzące z opadów na północy nie mogą być odprowadzane w głąb oceanu. Zamiast tego gromadzą się na jego powierzchni i jeszcze bardziej wysładzają północny Atlantyk.


Tagi: klimat, temperatura, woda
Katalog podstron